Zbliża się czas rozliczenia podatkowego. Tak jak w latach poprzednich każdy z nas  może przeznaczyć 1% swojego podatku na organizację pożytku publicznego (OPP), na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2003r. Nr 96, poz. 873 z późn. zm.). Na liście OPP, opublikowanej na stronie Departamentu Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (http://www.mpips.gov.pl/bip/), znajdują się także organizacje, których członkowie na co dzień zajmują się społeczną ochroną ryb i wód. Należą do nich Towarzystwa przyjaciół lub miłośników danych rzek. Organizacje te skupiają się przede wszystkim na zachowaniu dziewiczego charakteru wód płynących oraz utrzymaniu w dobrej kondycji zasobów ryb, zwłaszcza cennych przyrodniczo i gospodarczo dzikich ryb łososiowatych. Swoje zadania, realizują poprzez różnego rodzaju akcje edukacyjne, promujące ochronę przyrody, ale przede wszystkim biorąc udział w czynnej ochronie tarła, interwencjach przeciw nielegalnym zrzutom zanieczyszczeń do rzek oraz w konsultacjach społecznych dotyczących lokalnego gospodarowania zasobami wód i ryb, na różnego rodzaju szczeblach organizacyjnych. W ten sposób, członkowie Towarzystw mogą starać się o powstrzymanie nierozsądnych inwestycji dewastujących środowisko wodne, dbają o rozwój naturalnego tarła dzikich ryb, dążą do zachowania otwartości ekologicznej rzek, zagrożonej obecnie przez poprzeczną zabudowę hydrotechniczną nurtów. Istotnym jest również fakt, iż wielu spośród członków Towarzystw należy jednocześnie do Powiatowych Straży Rybackich, aktywnie, a co ważniejsze efektywnie działających na rzecz eliminacji kłusownictwa z polskich wód. Ponadto Towarzystwa inicjują przemyślane zarybienia rzek, budują tarliska, pracują z młodzieżą oraz organizują zawody wędkarskie. A to wszystko w ramach pracy społecznej, pasji do ryb i ich środowiska naturalnego. Warto zatem przypomnieć jak można wspomóc takie organizacje.

Urząd skarbowy właściwy w sprawach zeznań rocznych PIT przekaże 1% podatku należnego na rzecz wskazanej przez podatnika organizacji pożytku publicznego w lipcu i sierpniu 2010 r. Wniosek o przekazanie 1% podatku znajduje się na końcu każdego zeznania rocznego PIT-28, PIT-36, PIT-36L, PIT-37 czy PIT-38. A zatem 1% mogą przekazać w tym roku także podatnicy podatku liniowego, ryczałtowcy oraz podatnicy grający na giełdzie. Wystarczy w zeznaniu rocznym wskazać nazwę i numer wpisu do KRS (Krajowego Rejestru Sądowego).

Nie wolno pomylić się w nazwie danej organizacji bądź w numerze KRS. Pomyłka w nazwie może zostać zinterpretowana jako nie złożenie wniosku, natomiast pomyłka w numerze KRS może doprowadzić do wskazania zupełnie innej organizacji.

Warunkiem skutecznego skorzystania z ulgi jest złożenie zeznania w terminie. Zeznania złożone po terminie nie dają prawa przekazania 1%. Podstawowym warunkiem przekazania kwoty 1% jest zapłata należnego podatku w pełnej wysokości, stanowiącego podstawę obliczenia kwoty, która ma być przekazana na rzecz OPP - nie później niż w terminie dwóch miesięcy od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego. W przypadku gdy podatnik oczekuje zwrotu, nic nie musi robić.

Istotna jest również informacja dotycząca emerytów i rencistów, którzy otrzymują PIT roczny z ZUS, a którzy nie mają obowiązku składać dodatkowego rozliczenia rocznego. Jeżeli jednak chcą oni przekazać 1% swojego podatku na organizacje pożytku publicznego, powinni złożyć PIT-37, wypełnić go w szczególności w rubrykach 124-126 i oczywiście złożyć nie później niż 30 kwietnia 2008 r.

Federacja Zielonych GAJA, sama będąca organizacja pożytku publicznego, zachęca wszystkich wędkarzy z regionu Pomorza, a także tych którym zależy na poprawie kondycji ryb łososiowatych na północy kraju, do przekazania 1% swojego podatku na jedną z niżej wymienionych organizacji:
Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi – KRS 0000255615
Towarzystwo Miłośników Parsęty – KRS 0000014865
Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Łeby – KRS 0000107263

Miejmy nadzieję, że w kolejnych latach wśród OPP znajdziemy także inne organizacje działające na rzecz ochrony ichtiofauny i ekosystemów wodnych w Polsce. Szczególnie liczymy na Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Iny i Gowienicy, które działa bardzo aktywnie, a rezultaty pracy jego członków są bardzo pozytywne. Pomoc powyższym organizacjom, zarówno poprzez przekazanie 1% podatku, jak i każdorazowe wsparcie finansowe na konto bankowe, przyczyni się w istotny sposób do rozwoju Towarzystw, a co za tym idzie do jeszcze skuteczniejszej ochrony ryb i wód.

 


Dodatkowe informacje na temat projektu

Tytuł projektu:
Społeczna ochrona ryb i ekostystemów wód płynących

Terminy realizacji:
1.06.2009 - 31.05.2010

Najważniejsze cele:

  1. Efektywne wsparcie działań 3 Społecznych Straży Rybackich operujących na obszarze dorzeczy Iny, Gowienicy, Regi i Parsęty poprzez wzmocnienie sprzętowe i logistyczne strażników.
  2. Czynna ochrona ryb w tym wzrost udziału naturalnego tarła łososia w odbudowie i stabilizacji jego dzikich populacji na terenie Polski północno-zachodniej.
  3. Poszerzenie zakresu wiedzy środowiskowej i świadomości ekologicznej społeczności lokalnej w dorzeczu Iny, Gowienicy, Regi i Parsęty, na temat zagrożeń niesionych przez kłusownictwo, ochrony wód śródlądowych oraz cennych gatunków ryb.

Kontakt:
Radosław Brzeziński, Koordynator Projektu
Społeczna ochrona ryb i ekosystemów wód płynących

Federacja Zielonych GAJA
tel.: 091 489 42 32, Fax: 091 489 42 33
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., www.gajanet.pl

Finansowanie:
The Fisheries Secretariat (www.fishsec.org)

Partnerzy:
Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Iny i Gowienicy (www.tpriig.pl)
Towarzystwo Miłośników Rzeki Regi (www.rega.republika.pl)
Towarzystwo Miłośników Parsęty (www.salmon.pl)

        

 

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Szkoda, że rozliczyłem się już dużo wcześniej.
Ja swój 1% od lat przekazuję Orkiestrze Jurka Owsiaka.
szczerze mówiąc cel fajny ale tej kasy potrzebuje tyle chorych ludzi, że pomimo miłości do ryb szkoda mi ludków... mam dwie znajome chore na raka... dramat jakiś co sie dzieje z funduszem zdrowia... niewiele lepiej niż niż PZW... tak sama trauma........ masakra.... a nawet zdecydowanie gorsza...
zawsze, chętnie... tylko w około tylu ludzi potrzebujących... i gdzie tu rybom pomóc... tak żeby regulaminu za mocno nie naruszać... fokin szit na te fszytkie nasze rządowe fundacje pomagające nie wiadomo komu...