Uzbierało się już trochę tych śledzików, bo który góral zagryza po każdej secie :), a zagryzka musi być. Schował więc góral śledziki do kieszeni, co to dziurkę miała i do kibelka na załatwanie potrzeb się udał.

Wyciąga co trza z rozporka, ale pech chciał, że przez tą dziurkę wyciągnął śledzika zamiast...

Patrzy zdziwiony i mówi:

- Noż, kurna, tyle lot cie mom, a żem nie widzioł, co ty masz oczka

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy