Od 10 lat używam tylko kołowrotków SHIMANO. Zakupiony w 1994 r. AERO 3000 GT działa doskonale do dzisiaj. Przez kilka lat łowiłem też STRADICIEM 3000 GTM.

We wrześniu 2000 r. pojawiły się informacje o nowym modelu SHIMANO TWIN POWER XTR, pierwszym aluminiowym kołowrotku tej firmy z tylnym hamulcem. Na taką maszynę czekałem od lat, metalowy korpus, 8 łożysk, 3 szpule (takie same jak w poprzednich modelach!), hamulec walki.

W detalu kosztował ok. 800 złotych. Po kilku dniach posiadałem jeden z pierwszych egzemplarzy TWIN POWERA 3000 XTR w Polsce, wzbudzając zainteresowanie i zazdrość kolegów.

Przez dwa miesiące łowiłem nim okonie na paprochy, żyłką 0,14. I naraz kołowrotek zaczął stukać na przekładni. Zaniepokojony zadzwoniłem do serwisu i dowiedziałem się, że kręcąc korbką kołowrotka wykonywałem nie okrąg, ale elipsę i mechanizm źle się spasował!

Serwisant pewnie miał rację, bo po naprawie gwarancyjnej przekładnie pracują do dziś nienagannie (a może ja nie kręcę już elips?). Po zakończeniu gwarancji, jesienią 2001 roku, podczas zawodów spinningowych z mocowania przy koszu wypadł drut kabłąka. Przed wypadaniem kabłąk zabezpieczyłem zapałką i jakoś dotrwałem do końca zawodów (dobrze, że nad wodą nie było nieletnich). W domu miejsce to zalałem silikonem i do tej pory kabłąk trzyma się kupy.

Chociaż TWIN POWER napsuł mi sporo krwi, lubię nim łowić. Liczę też, że już mnie więcej nie zawiedzie. Jaj napisał kiedyś, że nie warto kupować kołowrotków SHIMANO w Polsce, lepiej sprowadzić je sobie za Wielkiej Wody. I pewnie miał rację.

A czy ktoś z Was używa TWIN POWERA XTR ? Proszę również o opinie.

Recenzent: Tomasz Ekert

Kosa
Też wiem ze to dobry kołowrotek i popieram to co napisałeś .Sam go używam i naprawdę jest dobry !!!

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Uzywalem z 5 lat Twin Powera 4000 XT (hamulec z przodu) glownie do lowienia troci (duze przynety, szybki nurt, duze opory, tysiace kilomtrow nawinietej zylki i plecionki) Przez te 5 lat bylem zachwycony, chodzil do zeszlej jesieni jak marzenie, chodz przy bardzo duzych przynetach+silny nurt bylo trzeba sie skupic tez na kreceniu, a nie tylko na \"sluchaniu\" odglosow z pod wody. Jesienia jednak sie popsul, pekla malutenka czesc przenoszaca naped na ruch posuwisty przod-tyl szpuli. Sadze jdnak ze awaria ta to nie wina kolorotka, tylko moja i tego ze zostawilem kolowrotek po lowieniu u kogos w nie
odp miejscu. (mysle ze zostal przyduszony) Jako ze nie zdazono mi go naprawic do rozpoczecia sezonu 2006 (problem z czesciami do XT) zakupilem awaryjnie na szybko TwinPowera 4000 FA. Porownanie? To tak jak by porownywac wodke z Lidla z Chopinem. TP 4000 FA w porownaniu do TP 4000 XT to nie kolowrotek a zakleta dzwignia. Jak by wrzucic do wody uwiazana na plecionce cegle to na TP 4000 FA wyciagniecie ja krecac tak samo lekko jak lekko kreci sie pustym kolowrotkami w sklepie wedkarskim. I nawet paleta porothermu nie spowoduje jego zuzycia. Zly jestem tylko ze jest juz TP 4000 FB i znow jak z TP 4000 XT kupuje model, gdy jst juz nowsza jego wersja. No coz, ale znow sie palilo... FB kupie sobie 2500 na pstragi, akurat na rozpoczecie sezonu w marcu-kwietniu sie wyrobie. No i ryby go lubia, mam go 6 dni, a zdazyl uwiesc dwie trociowe panny :)
Podsumowujac: Nie kupie nigdy innego kolowrotka niz Shminao TP (w dol sa za slabe a moze mi po prostu nie psuja , w gore \"Stella\" - nie jestm gejem :D,ale moze kiedys, kiedys zostane :D )
Ze swojego xtr-a (też 3000)cieszyłem się do czasu pierwszego zamoczenia (prędzej czy póżniej w spinningu jest to nieuniknione, a dbałem o niego do przesady) i ... czar prysł! Zaczeły się szumy, stuki itd. sam rozkręcić toto nie miałem odwagi (zawsze po czymś takim sprzet nie chodził jak dawniej, a serwis na drugim końcu Polski i w perspektywie miesiące(dosłownie) oczekiwania. Minusy: do spinningu za długie ramię korbki i hamulec naprawdę przeciętny (w takich za dwie stówki bywały lepsze). Z perspektywy -to dobra propozycja do DS. Zalety: Też byłem z niego cholernie dumny. w końcu to był mój najdroższy kręcioł. Pozostał jakiś niedostatek..