Co mnie zdziwiło. O ile po mojej stronie wyspy woda była jak kryształ czysta, to już po drugiej stronie w miasteczku Trogir, gdzie był spory port i marina, woda była bardzo brudna. Przejrzystość może na około 50cm. Co dziwne, w porcie było 5 razy więcej ryb niż w tej czystej wodzie. I były znacznie większe! Ale co to za frajda tam łowić.

Łowiłem więc tylko u siebie. Znalazłem też miejsce bez ludzi, gdzie łowiłem w zupełnym spokoju. Skały były bardzo ostre i niebezpieczne, ale szum fal i różnorodność ryb mi to wynagradzały.

Tak mi się tam spodobało, że postanowiłem jechać w to samo miejsce za rok. Jednak teraz się przygotuję. Podstawą tam będzie bat! Wezmę baty, kupię zanęt i uważam, że będę tam łowił takie ilości ryb, że turyści zdębieją! A ja może upoluję do mojej kolekcji jeszcze więcej zdjęć z nowymi gatunkami. To jest wyjście... zero spinningu, zero gruntu, tylko bat i może bolonka :)

Przy okazji mam do Was prośbę. Jeśli ktoś z Was zna jakąś z tych ryb ze zdjęć to proszę o podesłanie jakiś informacji. Choćby nazwa :) A może coś więcej.

Wszystkich zachęcam do wyprawy do Chorwacji. Niesamowite miejsce i tylko te upały nie do zniesienia. Można wytrzymać do godziny 9:30 rano, a później od 17:30. Rozmawiałem też z miejscowymi na temat pozwolenia na wędkowanie. Ja nie kupowałem nic i trochę się bałem, ale wyjaśnili, że tam nikt turystów nie sprawdza jeśli łowią z brzegu. Bez pozwolenia można łowić spokojnie, jednak chcąc łowić z łodzi trzeba je mieć i te sprawdzają bardzo często.

Mógłbym pisać o różnego rodzaju ciekawych sytuacjach, ale to już mało związane z rybami. O dziwo wiele tam chodziłem i zwiedzałem, w wiele ciekawych miejsc zaglądałem. Nie żyłem tylko wędkowaniem, choć to była moja główna pociecha. Odkryłem też np. doskonałą grę "Scrabble" w którą graliśmy z żoną do 2 w nocy niemal codziennie :)

W międzyczasie pojechaliśmy do Parku Narodowego Krka, który słynie z szeregu wodospadów na rzece. Niesamowite miejsce. Ryby pływają setkami tuż pod nogami. Z tego co widziałem to klenie i brzany, aż chciało się zarzucić wędkę, ale nie wolno :( Oto kilka zdjęć z Parku:

Pod spodem trochę prywaty na zdjęciach. Mam nadzieję, że się Wam spodobają. Zdjęcia z pobytu mojej żonki na nartach wodnych:

Tutaj nasz domek:

Nauka pływania córeczki:

Żona nurkowała i mówiła mi gdzie są ryby :)

A tu, to co robiliśmy niemal każdego wieczora:

Tutaj miejscowy wędkarz:

A tutaj trochę zdjęć artystycznych ;) Widok z tarasu:

PS. Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek pytania to proszę o pisanie. Być może kogoś innego też zaciekawią odpowiedzi. Powiem tylko, że przesądem jest to, że jest drogo. Wziąłem ze sobą jedzenia na dwa tygodnie i połowę przywiozłem do kraju :) Paliwo w tej samej cenie jest już w całej Europie ;)

Wodom Cześć! - Kacper Potocki *Katanka*
www.katanka.vel.pl

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Wspaniała relacja z wakacji. Pytania owszem mam i skierowałem je na Twoją emalię jeszcze po pierwszej części :) Gratuluję przesympatycznej rodzinki.
Chyba 3 albo 4 lata temu pojechaliœmy \"na wariata\" i znaleŸliœmy kwaterę gdzie od drzwi do morza miałem 11 kroków.Mogłem łowić z balkonu :grin Brały takie jak Twoje ale od razu zaczšłem od spławika.Łowiłem na małe kraby wydłubane z muszli zbierane na płytkiej wodzie jak również na kawałki kalmarów które dostałem od rybaka u którego mieszkałem.Byłem zresztš z nim na połowie siatš.Jeœli chodzi o licencję to ani On,ani policjanci nie wiedzieli gdzie takie cudo się kupuje.Faktem jest że były kłopoty ze zrozumieniem angielskiego z ich strony ale jako-tako gadam po bułgarsku a sš to języki zbliżone.
Następnym razem wstšp do Plitvic niedaleko granicy z Boœniš,tam jest pięknie 8) Ja byłem we wrzeœniu bo tylko w tym miesišcu jeżdżę gdzieœ dalej na wakacje i płaciłem za pokój ok.20m+łazienka
+kuchnia ok.8m 15 euro/dzień(2 osoby)ale teraz pewnie jest drożej.
Kolacja z winem wychodziło ok.20 euro.
Witam.Czy mógłbyś opisać dokładnie jak przyrządzić zestaw i przynętę na połowy w Chorwacji.Jeżdżę tam co rok i mam bardzo mizerne rezultaty,tam ryby są mistrzami w ściąganiu przynęty ,kosztuje to mnie zawsze wiele irytacji.Chociaż nigdy nie widziałem mimo bogactwa świata podwodnego aby ktoś na wędkę złowił jakiś większy okaz.Pozdrawiam
fajne rybki.Jeżdżę na chorwacje od kilku lat. Ale jescze nigdy nie zabrałem wędki. Macie mzoe jakies porady dotyczace łowienia na spinning??? Wiem że Kacper Potocki mówił o łowieniu na spławik lecz ja sprobuje złowić coś większego na spinning bardzo prosze o porady z góry dzięki :)