Do całości potrzebujemy kilku lub kilkunastu dorszowych filetów. Układamy je w żaroodpornym naczyniu, wcześniej smarowanego masłem warstwami. Każdą z warstw posypujemy grubo zmieloną solą, świeżo zmielonym pieprzem i świeżo ugniecionym czosnkiem. Dodajemy drobno posiekanego kwaszonego ogórka. Na całość dokładamy warstwę cebulki pokrojonej w talarki, a na sam wierzch układamy plastry żółtego sera. Czynność powtarzamy aż do wyczerpania filetów lub wypełnienia naczynia, czyli dorsz, sól, pieprz itd.

Całość nakrywamy pokrywą i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy do ok. 45 minut. Przetestowałem i jest pycha! Jeśli ktoś chce pokombinować to między warstwami dorsza może użyć dowolnych składników. Rzecz gustu.

Witek Nowak *Stefan*

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Między warstwy filetów trzeba dosypać...zanętę.
Nie Marian, źle mówisz. Zanęty należy użyć DO warstw filetów. A nie między ;);)
Dobrze jest do cebuli dodac plastry pomidora i kawałki papryki. Ale świeże!
Do tego wszytkiego dobrze jest też mieć trochę \"atraktora\" w płynie :grin pzdr
Pitfish! Jestem stary, a więc już z mocy prawa (zwyczajowego) upierdliwy!. Powtarzam ciągle i wszędzie, że \"atraktor\" to pojęcie z zakresu fizyki, a wszelkie środki wabiące, to \"atraktanty\"! Do stu tysięcy śmierdzących śledzi!!!
A konsumentom proponowanej potrawy polecam ATRAKTANT w postaci łąckiej śliwowicy. Pasuje, chociażbyś zjadł norweski specjał w postaci śledzi w beczce, leżakujących w ziemi przez parę miesięcy
Oczywiście zacna popitka jest niezbędna :grin
No, no... Na siedem komentarzy, sześć traktuje o popitce... Ale te dorsze nie lubią posuchy.... :grin
Ech pychota. A że rybka lubi pływać tudzież być atraktantowana, cóż........
Pewnie pychota już mi ślinka cieknie.
Hiljot, norweskiego śledzia jeszcze nie próbowałem. Zjadłem natomiast szwedzkiego sustromminga:) To jest dopiero przeżycie!!
Ja właśnie wczoraj rozlałem do butelek ATRAKTANTA własnego wyrobu, wiśniowego, jakieś 70% skuteczności :grin . Co prawda \"dobry\" będzie koło świąt, ale już jest \"niezły\". Jakby do niego dodać te dorsze... ;) chętnych zapraszam do Bielawy :grin
I jak widać, w wędkarstwie najważniejsze są dodatki... Ryby są tylko środkiem, a nie celem samym w sobie :)..
Spróbuję z morszczukiem, bo jeszcze mam - w przeciwieństwie do dorsza...
Cytat:
Pitfish! Jestem stary, a więc już z mocy prawa (zwyczajowego) upierdliwy!. Powtarzam ciągle i wszędzie, że \"atraktor\" to pojęcie z zakresu fizyki, a wszelkie środki wabiące, to \"atraktanty\"! Do stu tysięcy śmierdzących śledzi!!!


Hilary, oj Hilary - toć w cudzysłów wsadziłem tę \"podśledziówkę\" :grin
... ale wiesz, miałem przeczucie, że Cię to sprowokuje ;) Pozdrawiam
Stefanku! O norweskich śledziach dowiedziałem się od córki i zięcia, którzy byli w Norwegii na weselu zięciowego bratanka. W charakterze clou całego weselnego menu podano przyrządzonego wg staronorweskiego przepisu z czasów chyba jeszcze Haralda I i Wikingów -zgniłego i cuchnącego śledzia, który \"dojrzewał\" przez ponad pół roku zakopany w jakiś pojemniku (beczce?) w ziemi. Córka i wnuczka opowiadały, że takiego smrodu, to jeszcze nie wąchali. A te współczesne Wikingi podobno sie tym śledziem zażerały! Tfu!
Pogoda na sobote i niedziele sie klaruje wiec moze czas odejść od stołu a zadbać o to żeby było co wrzucić do potraw oprocz warzyw i przypraw.
Ja i tak najbardziej cenie sobie filety z dorsza zawiniete w papilotach z folii aluminiowej z masłem koprem cytryna i wegeta oraz pieprz i troche soli. Po 20 minutach na 180 st.w piekarniku miesko soczyste i smakuje wybornie. A do tego nie ma zapachu smażonej ryby w domu!
Koniec świata!!! :eek Jak nie poezyja, to kulinaryja!!! :grin A na rybki (po materiał relacyjny)to co, już za zzzzzimno??? 8)
A na rybki już niedługo:)
\"Każdą z warstw posypujemy grubo zmieloną solą,\"

Dwa rodzaje ryb:grin ? Dlatego przekładaniec? Ale tak czy siak muszę przepis wypróbować, bo bardzo do apetycznie brzmi.
jedno pytanko jaka temperature ma miec piekarnik
pozdrawiam Misiekxl :)
Taką, żeby się upiekło a nie spaliło :grin
Nie mam termometru w piekarniku. :)
180 st. to bezpieczna i uniwersalna temperatura ( do czasu).