Nawet późniejsi fachowcy, specjaliści w nowych zawodach, wynikłych z postępu cywilizacyjnego, zorganizowani już w związkach zawodowych, starali się wybrać na swojego patrona popularną, mniej lub więcej historyczną postać, przeważnie z areopagu świętych, symbolizujących cechy zawodu, charakteru bądź pozór czynności z tym zawodem związanych. A jak to jest u wędkarzy ?

Zawodowi rybacy, swoim patronem uczynili św. Piotra, który wg chrześcijańskiej tradycji był rybakiem i od najdawniejszej ikonografii często przedstawiany był na łodzi z siecią. Ponieważ połów ryb na wędkę był tylko jedną z technik połowowych zawodowych rybaków, początkowo wędkarzy-amatorów nazywano również rybakami. Dopiero rosnące zainteresowanie elit społecznych spędzaniem wolnego czasu na "połowach rozrywkowych" (Leśniewski) wyłoniło odrębną, adekwatną do charakteru i celu wędkowania - słowo "wędkarz". Wywodzący się z profesji rybackiej ówcześni wędkarze również uznali za swojego patrona Św. Piotra, czego jednym z oczywistych dowodów jest do dzisiaj aktualne hasło-pozdrowienie niemieckich wędkarzy: "Petri Heil!" Czy wybór tego właśnie świętego patrona był słuszny ?

I tutaj przytoczę notkę Kolegi Janusza Jaskulskiego z Poznania, wędkarza-kolekcjonera i posiadacza największego, chyba nie tylko wśród wędkarzy, zbioru pocztówek z motywami wędkarskimi, zamieszczoną na okładce wydanego przez PZW zestawu pocztówek pt. "Wędkarstwo na pocztówkach sprzed lat cz. II". Cytuję:

"Swoje wątpliwości, co warto tutaj przypomnieć, na łamach "Przeglądu Rybackiego" w styczniu 1933 r. wyraził red. Stefan Olszewski, pisząc między innymi, iż św. Piotr uważany za patrona rybaków zawodowych mógłby reprezentować wędkarzy w najwyższych sferach tylko wtedy, gdyby w areopagu świętych nie było żadnego świętego-wędkarza. W wyniku swych poszukiwań znalazł takiego świętego. Jest to św. Zenon, ósmy biskup Werony.

Zgadzając się z powyższym również i ja (pisze kol. Jaskulski) postanowiłem przyjrzeć się bliżej temu świętemu. Informacje o nim znalazłem m.in. w takich opracowaniach bibliograficznych jak: "Żywoty Świętych Pańskich" z 1908 r. oraz "Święci na każdy dzień" z 1989r. Św. Zenon z Werony - patron dnia 12 kwietnia, żył w latach ok. 300-380. Z ikonografii chrześcijańskiej i legend wynika, że był to niewątpliwie wędkarz-sportowiec. Jego atrybutem było wędzisko z wiszącą rybą zamiast pastorału. Przechowała się o nim pamięć nie tylko, jako świętym biskupie, ale i zamiłowanym wędkarzu. Można przypuszczać, że terenem jego połowów był górski Tyrol z przepięknymi rzekami i potokami obfitującymi w pstrągi. Po śmierci nad grobem świętego zbudowano kościół jego imienia (Zeno Maggiore), przekształcony później w bazylikę.

Dzisiaj, gdy nasze wędkarstwo coraz częściej nawiązując do wielowiekowej tradycji odnajduje swoją tożsamość, warto by, wzorem innych środowisk posiadało również swojego patrona. Uważam, że ten sympatyczny święty nie miałby za złe naszym "grzesznym" wędkarzom, gdyby wybrali go za swojego życzliwego opiekuna. Myślę też, że i św. Piotr sprawujący pieczę nad rybakami, nie będzie miał nic przeciwko temu, jako że w sferach niebiańskich nie ma zazdrości i ubiegania się o zaszczyty. Ogłośmy więc św. Zenona z Werony naszym patronem, a dzień 12 kwietnia świętem wszystkich polskich wędkarzy”. Koniec cytatu.

Wyszukał: Hilary Jałoszyński *Hiljot


Wybrane komentarze z poprzednich wersji portalu:

stefiman:
To dobry pomysł... i podpisuję się pod nim .! Warto wiedzieć do kogo modlić się przed wyprawą na ryby! No i świadomość , że jakiś wędkarz został Świętym daje sporo nadzieji !!!
Tylko czy ten brak komentarzy to nie przejaw samowystarczalności ???!!!
Stefiman
Wloczykij:
Jestem za, skoro wedkowal tak jak my... A sa gdzies moze jakies ryciny prezentujace tego Swietego?

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

Według legendy Zenon został po urodzeniu wykradziony przez diabła, a w miejsce chłopca został podłożony skrzat. Ssał on mleko matki Zenona przez 18 lat, lecz mimo to w ogóle nie urósł. Zenon, którego wychowali zakonnicy, został wezwany, by zbadać to zjawisko. Rozwiązał tę zagadkę i kazał skrzatowi zwrócić całe mleko do ogromnego zbiornika. Z tej legendy wywodzi się również patronat Zenona nad niemowlętami. Oprócz niemowląt Zenon z Werony patronuje również temu miastu i wędkarzom.
Nie znałem tej legendy. Dziękuję, Michale.