I następne fotografie RaFa... W trakcie robienia ostatniej części fotoreportażu na podstawie zdjęć naszego kolegi z Żar (Żarów?), jednocześnie ściągałem już fotki Sylwii z naszej imprezy. Mam tylko wątpliwości, czy nie jest to nużące dla użytkowników WCWI... Ale mogę to pociągnąć... To, co prawda żmudna, ale i przyjemna robota... Choć w ten upał jedynie w prosektorium może być miło...


Okoliczna ludność obserwowała nas z każdego miejsca.


My jednak postawiliśmy na organy.


Co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem praworządnego Artura.


Zasoby polskiego wędkarskiego internetu... Piwa, rzecz jasna, nie ma!


Ktoś jeszcze nieśmiało zapytał, czy aby będzie pogoda...


Wikingowie dopływają do Nowej Ziemi - na dziobie dakkara dwóch Jackooffsonooff


Pierwszy Dziki na Wyspie...


Osadnictwo rozwitło błyskawicznie...


Błyskawicznie obozowisko przybrało charakter zasiedlonego od bardzo dawna.


Albo nawet od niepamiętnych czasów...


Rozdział dóbr, czyli rozdawnictwo koszulek wucewujowych oraz Przewodników Wędkarskich.


Niektórzy, tak jak Grzylek, nastawieni byli niezwykle bojowo...


Bojowość przeniosła sie wręcz na godziny nocne - tu Hena i Jaj obrzucani sa sznurem muchowym.


Taurus wszystkim chce przybić piątkę - przed chwila wywołał słynny już "słup ognia"! Na drugim planie Wer_Waleń na wychuchu...


Mi tam wychodziło tylko potrzymanie gitary oraz gromkie dźwieki gardłem wydawane, ale Janusz_poz przejął potem ode mnie ten instrument. I generalnie wydawał dźwięki przyjemniejsze dla ucha.


Przez kilka godzin to było prawdziwe Centrum na Wyspie. Ogniem, jak zwykle, zajmował sie obsesyjny ogniomistrz Partacz...


W całkowitej ciemności i zadymieniu gitarę wziął Jacek. Gdyby było odrobinę jaśniej widać byłoby, że zainteresowały się piosenkarzem także kobiety...


A tak wyglądał pierwszy wieczór zanim zaczęliśmy dymić...


I zachód słońca nad Wyszogrodem. W sobote o zachodzie słońca marzyć będziemy przez cały dzień...


A to już ten upalny dzień, a właściwie jego początek. Wieczorem RaF musiał zabrać aparat i swój fotoreporterski talent z Wyspy. Z aparatem za to latała Sylwia. I ja mam te zdjęcia na swoim dysku...

Rafał Kowalski *rafkow*


Wybrane komentarze z poprzednich wersji portalu:

cif:
Oglądam z wielkim zainteresowaniem, proszę o wszystkie, na pewno to nie jest nudne, wrecz przeciwnie!!! W miare oglądania nabieram coraz większej ochoty na takie spotkania z Wami wszystkimi.
Taurus:
Ci co zrezygnowali z różnych powodów oglądając fotki proszę żałować :-)
Szkoda że nie było widać wybuchu tego ogniska hehehe
karmel:
dla mnie też po prostu ... bombowe!
Esox:
Bardzo podobają mi się te zdjęcia, zaś "pierwszy dziki na wyspie" jest wprost rewelacyjny :)
old_rysiu:
Nawet rozdano koszulki. Szkoda, że "Karpiarz" o tym nie wiedział. On postawil na sumy i spotkania. To drugie wyszło na 100 %.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy