Przeczytałem tyle wspaniałych definicji wędkarstwa, że aż dech w piersiach zapiera... Swoją definicję bardzo związałem z tekstem Kofy, więc zachęcam najpierw do przeczytania Jego tekstu.

Do tych wszystkich pięknych tekstów, ja dodałbym jeszcze możliwość zawiązywania nowych przyjaźni - chyba pamiętasz Kofa, że to dzięki wędkarstwu się poznaliśmy?! Gdyby nie nasza pasja, pewnie nigdy byśmy się nie spotkali, nie przeżyli tych niesamowitych wypraw (łowienia wspaniałych ryb, podziwiania wspaniałych krajobrazów, moknięcia we wspaniałych ulewach, które nieraz zastawały nas nad wodą :), nie przesiedzielibyśmy wielu godzin w wędkarskim pubie (BB) przy hektolitrach piwa i rozmowach do późna o rybach, sprzęcie, dziewczynach...

Wreszcie gdyby nie wędkarstwo nie poznałbym swojej Ukochanej (bo gdybym nie poznał Ciebie, nie poznałbym Twojej dziewczyny, a gdybym nie poznał Twojej dziewczyny, nie poznałbym jej najlepszej przyjaciółki..:)

Tak więc wędkarstwu zawdzięczamy bardzo wiele rzeczy, ale dla mnie najważniejszą z nich jest nasza WIECZNA PRZYJAŹŃ! Trzymaj się Stary!

Mariusz Oryl *flisak*



Wybrane komentarze z poprzednich wersji portalu:

redik:
Twoja definicja wydała mi się bardzo osobista i być może lepiej pozostawić ją w tej formie, ale chcę również przyznać Ci rację, że wędkarstwo to faktycznie także przyjaźń z innymi ludźmi. Pozdrawiam Radek.
kofa:
Flisaku... Po prostu: ogromnie Ci dziękuję za ten artykuł. Wiesz, że właśnie teraz potrzebne mi były takie słowa. Właśnie teraz... Trzymaj się. W weekend pijemy za przyjaźń - nie wykręcaj się! :) Pozdrawiam.
ted:
Dobrze mieć przyjaciela który wysłucha nas, bo słuchać innych też trzeba umieć. Coś w tym jest że trafiamy na kogoś kto zostaje naszym przyjacielem, z kim się rozumiemy nawet milcząc. Pozdrawiam was obu, przyjaźń to piękna rzecz tak jak wędkarstwo. Z Twojego JA wędkarstwa wyłowiłem szczerość i to jest naprawdę w cenie.

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy