Piotr Błażejczyk
Piotr Błażejczyk [1973-2019]

Śmierć bliskiego, zwłaszcza przedwczesna, to niezmiennie żal i ból dla jego rodziny. Piotr Błażejczyk *Tubaram* był z nami na WCWI od kilkunastu lat, począwszy od czasów, kiedy nasze wzajemne znajomości wiele znaczyły i przerodziły się w przyjaźnie. Jego odejście dotknęło nas głęboko.

Był człowiekiem otwartym i koleżeńskim. W miarę swoich zawodowych obowiązków bywał na wielu wędkarskich spotkaniach, na które jechał bez względu, czy akurat był w kraju, czy za granicą. Wędkował różnie, ale specjalizował się w metodach gruntowych, a zwłaszcza karpiowych. Poświęcił im najwięcej czasu, nauki i środków. Wydaje się, że właśnie te metody najbardziej odpowiadały Jego charakterowi. Lubił wyzwania i systematycznie je realizował, często bezkompromisowo.

Miałem okazję być z Nim na dwóch kilkudniowych wyprawach. Na jednej próbowaliśmy łowić karpiowate, a na drugiej - z plaży - bałtyckie ryby. Dzięki wiedzy, doświadczeniu, wędkarskiemu wyposażeniu Piotra, ale przede wszystkim dzięki Jego zaangażowaniu i łatwości dzielenia się tym wszystkim, oba spotkania były wyjątkowe i zostały opisane w portalu. Jestem pewny, że Ci, którzy mieli okazję odwiedzić Go w Oxfordzie, mają podobne wspomnienia. Przebywali bowiem w towarzystwie człowieka niezwykle gościnnego, chętnego do pomocy i wspólnego wędkowania.

Piotra pożegnaliśmy w gronie rodziny i przyjaciół 21 listopada br. na cmentarzu łostowickim w Gdańsku. Przy okazji pobytu w okolicach Trójmiasta odwiedźcie Go, wspomnijcie, zapalcie świecę (kwatera 84, rząd 6, miejsce 4).

Przyjacielu – na zawsze pozostaniesz w naszych sercach!

W imieniu użytkowników i redakcji
TJ

Komentować mogą wyłącznie zarejestrowani użytkownicy

Komentarze   

[*] smutne...
[*]...Do zobaczenia w krainie wiecznych łowów Tubi!